Transporter dla kota to nie tylko budka na czas podróży. Co prawda niektóre koty dobrze znoszą wycieczki na szelkach i smyczy lub wtulone we właściciela, jednak nie jest to najlepsze wyjście. Ze względów bezpieczeństwa najlepiej podróżować z kotem w odpowiednim transporterze. Jadąc do lecznicy nigdy nie wiemy kogo spotkamy w poczekalni. Transporter dla kota zapewni bezpieczną kryjówkę w oczekiwaniu na wizytę. Kot będzie mógł się schować przed obcymi ludźmi, zwierzętami, a częściowo także przed hałasem czy nadmiarem nieznanych zapachów. Dodatkowo odpowiednio dobrany transporter może znacznie ułatwić przebieg wizyty np. umożliwiając badanie kota w środku, po zdjęciu górnej pokrywy lub zapewniając łatwe wyjęcie, bez siłowania się z protestującym kotem.

Krok 1 - Wybór transportera

W sklepach znaleźć można kilkadziesiąt różnych transporterów dla kotów. Plastikowe budki, torby materiałowe, wiklinowe kosze – wszystkie w co najmniej kilku rozmiarach i kilkunastu kolorach. Nie wszystkie jednak nadają się na każdą okazję, a już na pewno nie każdy będzie bezpieczny i przydatny na podróż samochodem czy wizytę w lecznicy.

Wiklinowe budki

Wiklinowe budki stanowią ładne legowisko w domu, jednak podczas noszenia mogą być niewygodne. W przypadku wizyt w lecznicy tego typu modele nie są polecane. Taki transporter dla kota czasem stwarza więcej problemów niż rozwiązań.

Wiklinowy koszyk utrudnia dostęp do kota, przez co nie ma możliwości zbadania go, bez wyjęcia. Tracimy zatem jedną z szans, na zmniejszenie stresu, jaki jest badanie pacjenta pozostawionego w transporterze. Jeśli kot nie będzie chciał samodzielnie wyjść z koszyka w lecznicy, bardzo ciężko będzie wydobyć go z takiego transportera. Siłowanie się z nim, stanie się dodatkową przyczyną stresu. Przy okazji można również zostać np. podrapanym, bo zestresowany kot będzie się bronił przed opuszczeniem bezpiecznego miejsca.

W sytuacji zanieczyszczenia wiklinowego koszyka przez kota, np. moczem, wymiotami (niektóre koty mogą cierpieć na chorobę lokomocyjną), trudno będzie posprzątać i pozbyć się nieprzyjemnego zapachu.

Torby materiałowe

Torby materiałowe mają ładne wzory i są wygodne do noszenia dla właściciela. Dodatkowo posiadają zapięcie na zamek błyskawiczny, co ułatwia dostęp do kota w lecznicy. Noszenie może być wygodne, jednak z punktu widzenia zwierzęcia, torba na ramię nie jest dobrym rozwiązaniem. Podrygiwanie, bujanie, przypadkowe uderzenia (np. o framugę drzwi itp.) są źródłem dodatkowego stresu i mogą nasilać chorobę lokomocyjną u pacjentów cierpiących na tę przypadłość.

Z lekarskiego punktu widzenia tego typu transporter nie jest polecany. Niestety badanie kota w takiej torbie bywa trudne. W niektórych modelach materiałowa pokrywa zsuwa się ze stołu lub po prostu przeszkadza. Przy ponownym zapinaniu torby należy również uważać, by kocie futerko nie wkręciło się w zamek.

W przypadku takich toreb należy odpowiednio dobrać rozmiar dla naszego kota. Dla małych kotów czy kociąt lepsze będą mniejsze torby, ale w którymś momencie może być konieczna zmiana na większy model, gdy zwierzę urośnie. W przypadku niektórych transporterów tego typu, może być problem z umieszczeniem w środku misek z wodą i karmą na czas dłuższej podróży. Materiałowe torby, podobnie jak wiklinowe budki, mogą być trudne do czyszczenia czy prania. Z czasem materiał może się też wytrzeć, zużyć i podrzeć, co będzie wymagało wymiany transportera na nowy.

Plastikowe budki - preferowane podczas wizyty w lecznicy 🙂

Plastikowe budki występują w wielu modelach, kolorach i rozmiarach. Różnią się nie tylko wielkością, ale także systemem zamykania drzwiczek, ilością wejść, sposobem mocowanie pokrywy itp. Tego typu transporter dla kota jest najlepszym wyjściem z weterynaryjnego punktu widzenia. Musi jednak spełniać pewne warunki.

Przede wszystkim musi być odpowiednio dobrany pod względem wielkości kota. Powinien umożliwiać zwierzęciu swobodne wstanie i obrócenie się, a także wygodne leżenie i siedzenie.

Przy wyborze należy zwrócić uwagę, czy można uzyskać łatwy dostęp do kota, np. poprzez dodatkowe otwarcie na górze lub możliwość zdjęcia połowy transportera (preferowane w lecznicy). W znaczący sposób pomoże to podczas wizyty w lecznicy, gdy kot nie będzie chciał samodzielnie wyjść – można będzie zbadać go w transporterze lub jeśli będzie to konieczne – wyjąć bez większego wysiłku i stresu (również dla kota).

W przypadku plastikowych transporterów zazwyczaj istnieje możliwość umieszczenia zawieszanych misek na drzwiczkach lub są one od razu uwzględnione w wyposażeniu. Plastik jest łatwy do czyszczenia i mycia, nie pochłania zapachów. W razie potrzeby można go również wydezynfekować lub wyparzyć.

Trzeba jednak pamiętać, aby górna pokrywa miała odpowiednie otwory wentylacyjne. W przeciwnym wypadku, w upalne dni temperatura wewnątrz plastikowej bufki może być nieco wyższa, niż np. w wiklinowej.

Cechy idealnego transportera:

  • wykonany z plastikuodporny na uderzenia, łatwy do czyszczenia
  • solidne mocowania i zabezpieczenia uniemożliwiające ucieczkę kota, pozwalające sprawnie zdjąć pokrywę
  • odpowiednia wielkość – taka, by kot mógł się swobodnie obrócić, usiąść i położyć ,
  • zdejmowana górna pokrywadaje dostęp do kota i możliwość badania w transporterze
  • liczne otwory w górnej częścizapewniają odpowiednią wentylację w cieplejsze dni
  • drzwiczki otwierane z przodudają kotu możliwość samodzielnego wyjścia lub wejścia do transportera lub np. podanie przysmaczków na koniec wizyty

*w transporterze powinien znaleźć się ulubiony kocyk kota, można też włożyć do środka zabawki.

Krok 2 - Oswajanie kota z transporterem

Koty z natury mają zamiłowanie do kryjówek np. kartonów, pudełek, budek i innych. Transporter powinien być jednym z takich miejsc. Najlepiej, jeśli zaczniemy przyzwyczajać do niego kota już od najmłodszych lat (miesięcy? 🙂 ).

W pierwszej kolejności warto ustawić go w miejscu dostępnym dla kota, najlepiej cichym i takim, gdzie lubi przebywać. Zapewnić mu spokój i nie zmuszać do wejścia dopóki sam się nie zdecyduje. Drzwiczki powinny być otwarte albo całkowicie wyjęte.

Do środka należy włożyć miękki kocyk, małą poduszkę lub inną tkaninę, którą kot zna i lubi na niej spać. Nie należy jej wcześniej prać. Koci zapach na materiale ma sprawić, by transporter pachniał znajomo i bezpiecznie.

Można również umieścić w transporterze zabawki lub przysmaki. Jako zachętę i „oswojenie” z nowym, warto na początek pobawić się z kotem w okolicy transportera i stopniowo zachęcić do wejścia do środka. W tym celu można też wstawić do środka miseczkę z jedzeniem.

Dodatkową opcją pozwalającą kotu czuć się bezpieczniej w transporterze, są kocie feromony (np. Feliway). Należy spryskać wnętrze budki i pozwolić przez chwilę odparować. Nośnik jest na bazie alkoholu, a koty nie lubią tego zapachu. Dlatego powinno się odczekać aż się ulotni, zanim zachęcimy kota do wejścia do środka.

By dodatkowo zachęcić kota do skorzystania z transportera jako miejsca do spania czy zabawy, można wykorzystać jego zdolność do nauki i słabość do smakołyków. Należy nagradzać dobre zachowanie, jakim w tym przypadku jest wejście do transportera. Można też w środku zostawić kocie przysmaki, albo pobawić się z kotem, kiedy jest w środku.

Jeśli kot już przekona się do transportera, powinien mieć możliwość korzystania z niego na co dzień jak z legowiska. Jeśli będzie go kojarzył tylko z podróżami do lecznicy, może nauczyć się go bać, bo będzie miał nieprzyjemne skojarzenia. Wtedy będzie on dla niego źródłem stresu. Zachęcenie kota do wejścia może być problematyczne i niestety często wymaga wkładania na siłę.

Jeśli taka sytuacja strachu przed transporterem już istnieje, warto rozważyć zakup nowego (w innym kolorze, albo wybrać inny model). Wówczas cały proces oswajania można zacząć od początku.

Czytaj więcej z tego działu

Na co szczepić kota?

Aktualne szczepienia, to troska każdego odpowiedzialnego opiekuna. Co oznaczają symbole na naklejkach szczepionek? Na co szczepić kota? Jakie szczepienia są wskazane dla danego kota i dlaczego? Dowiedz się więcej…...

Zabieg kastracji kota

W jaki sposób zakwalifikować kota do zabiegu? Jak wygląda zabieg u kocura, jak u kotki? Z czym wiąże się okres rekonwalescencji i jak prawidłowo opiekować się kotem bezpośrednio po zabiegu?...